Polska U-21: Kluczowi zawodnicy ekstraklasy będą stanowić o sile młodzieżówki?


Przedstawiciele PKO BP Ekstraklasy w kadrze Brzęczka

27 marca 2026 Polska U-21: Kluczowi zawodnicy ekstraklasy będą stanowić o sile młodzieżówki?
Krzysztof Porebski / PressFocus

Latem ubiegłego roku po młodzieżowych mistrzostwach Europy wielu kibiców straciło nadzieje dotyczące naszych młodych zawodników. Jednak odkąd kadrę młodzieżową objął były selekcjoner pierwszej reprezentacji — Jerzy Brzęczek — Polska U-21 zaczęła notować rewelacyjne wyniki. Kibiców cieszy fakt, że filary tego zespołu takie jak Kozubal czy Reguła to zawodnicy z polskiej ekstraklasy. W tym materiale przedstawiliśmy sylwetki ekstraklasowiczów powołanych przez selekcjonera kadry U-21.


Udostępnij na Udostępnij na

Polska U-21 to ciekawy przypadek w naszej krajowej piłce. Gdy wyniki są pozytywne — zaczyna się dyskusja o przełomowym pokoleniu piłkarzy. A gdy wyniki nie idą po dobrej myśli — trenerzy, piłkarze… nikt się do niczego nie nadaje. Właśnie takie morale wśród kibiców można było zauważyć na przestrzeni miesięcy od lipca do października. To okres między słabymi w naszym wykonaniu młodzieżowymi mistrzostwami Europy, a pierwszymi dobrymi wynikami za kadencji Brzęczka. Na ten moment wyniki dalej są znakomite. Polska U-21 cieszy się dużym zainteresowaniem (szczególnie po wygranych spotkaniach), a zawodnicy krajowych klubów stanowią o jej sile.

Sławomir Abramowicz (Jagiellonia Białystok)

Zawodnik Jagiellonii Białystok był obecny na zgrupowaniu kadry U-21 we wrześniu. Wystąpił łącznie w dwóch spotkaniach, dwukrotnie zachowując czyste konto. W swoim klubie jest niekwestionowanym zawodnikiem wyjściowego składu. Opuścił tylko osiem spotkań głównie przez kontuzję, która przytrafiła mu się w październiku. Zachował łącznie 10 czystych kont w 34 spotkaniach. To najprawdopodobniej jego ostatnie miesiące na polskich boiskach.

Marcel Łubik (Górnik Zabrze/FC Augsburg)

Do akademii FC Augsburg Łubik trafił w 2018 roku i do dzisiaj wiąże go kontrakt z niemieckim klubem. Jednak debiut w seniorskim futbolu zaliczył dopiero na wypożyczeniu w Tychach w sezonie 2024/2025. W 34 meczach na poziomie Betclic 1. Ligi zaliczył 12 czystych kont. Latem trafił na wypożyczenie do Górnika Zabrze, gdzie przebojem wdarł się do ekstraklasy notując świetne występy. Poskutkowało to powołaniami na zgrupowania kadry U-21 i plotkami o pierwszej reprezentacji. Polska U-21 miała z niego pożytek — łącznie zagrał w czterech spotkaniach dwukrotnie zachowując czyste konto. Jednak w okresie, gdy nasiliły się plotki o pierwszej reprezentacji, Łubik zaczął popełniać kuriozalne błędy. Na ten moment zdecydowanie nie jest to poziom kadry Jana Urbana.

Oliwier Zych (Raków Częstochowa/Aston Villa)

Mimo, że Zych skończy w tym roku dopiero 22 lata już ma ciekawe piłkarskie CV. Swoje pierwsze kroki stawiał w szkółce Arki Gdynia, skąd przeszedł do akademii Zagłębia Lubin. Podczas pobytu na Dolnym Śląsku, strzegł bramki na zgrupowaniach kadry U-15, a potem U-16. W Lubinie spędził łącznie dwa sezony, po czym przeszedł do akademii Aston Villi. Pierwszy sezon to głównie rola zmiennika w angielskiej lidze U-18, a w dwóch dostawał minuty w Premier League 2. W międzyczasie był powoływany do reprezentacji U-18. Po trzech sezonach spędzonych w Anglii, Zych trafił na wypożyczenie do Puszczy Niepołomice. Rozegrał 26 spotkań na boiskach ekstraklasy, notując siedem czystych kont. W tamtym okresie zadebiutował w kadrze U-21. Poprzedni sezon spędził jako trzeci bramkarz pierwszej drużyny Aston Villi. W tym sezonie rozegrał 23 spotkania, notując przy okazji dziewięć czystych kont.

Filip Luberecki (Motor Lublin)

Mając 19 lat, Luberecki przebojem wdarł się do ekstraklasy. Runda jesienna sezonu 2024/2025 to najlepszy okres w jego karierze. Jednak wiosną — po rzekomej ofercie ze Sturmu Graz — zdecydowanie obniżył loty. Ten sezon ma już zdecydowanie lepszy. Jesienią nie dał Krystianowi Palaczowi powąchać murawy, co poskutkowało odejściem tego zawodnika do Odry Opole. Luberecki charakteryzuje się przede wszystkim skuteczną grą w defensywie. Gdyby poprawił jeszcze grę w ofensywie, można byłoby mówić o zawodniku kompletnym. Na ten moment na pewno wyróżnia się na tle ekstraklasy.

Michał Gurgul (Lech Poznań)

Wychowanek „Kolejorza” jest podstawowym zawodnikiem kadry Brzęczka. Sześć występów, sześć razy po 90 minut — tak wyglądały młodzieżowe zgrupowania w wykonaniu tego piłkarza. W klubie także notuje występy — 2860 minut na tym etapie sezonu to spektakularny wynik. W tym samym czasie jego konkurent do pierwszego składu — Joao Moutinho — od jakiegoś czasu ma problemy z grą. To były pozytywy. A jeśli chodzi o negatywy, to trzeba powiedzieć jasno — lewa obrona nie jest najlepiej obsadzoną pozycją w drużynie Lecha.

Igor Drapiński (Piast Gliwice)

Lewonożny stoper z dobrymi warunkami fizycznymi był przez lata był towarem deficytowym w polskiej piłce. Jednak teraz w obliczu dobrej dyspozycji Kiwiora w FC Porto, wydaje się że ta pozycja jest obsadzona na lata. Mimo wszystko „klasa średnia” na tej pozycji także jest potrzebna, by w razie jakiejś kontuzji śmiało można było takiego zawodnika powołać. Czy Drapiński ma predyspozycje, by być kimś więcej? Może być z tym ciężko. Na papierze 22-letni zawodnik to nie jest już taki łakomy kąsek dla zagranicznych ekip. Na razie ma potencjał trochę większy niż ekstraklasa, ale ciężko przewidzieć jak potoczy się jego kariera.

Wojciech Mońka (Lech Poznań)

Kwestia, w której reprezentacji zagra Wojciech Mońka na aktualnym zgrupowaniu, w pewnym momencie była tematem narodowym. Początkowo mówiło się, że swoje miejsce znajdzie w reprezentacji U-19. Jednak być może właśnie nacisk społeczny spowodował, że Mońka otrzymał powołanie nie od Łukasza Sosina, a od Jerzego Brzęczka. W ostatnich 12 kolejkach PKO BP Ekstraklasy Wojciech Mońka zagrał pełne 90 minut w 11 spotkaniach. Siedem z nich Lech zwyciężył, w dwóch padł remis i w dwóch „Kolejorz” musiał uznać wyższość rywala. Już teraz śmiało mógł być powołany do pierwszej reprezentacji. Na ten moment jednak solidnie wzmocni kadrę U-21. Z nim w składzie kibice mogą czuć się bezpieczni.

Miłosz Matysik (Termalica Bruk-Bet Nieciecza)

Obecny sezon dla Matysika jest praktycznie stracony. Ostatnie pół roku przesiedział na ławce w Arisie Limassol, a obecnie jest wypożyczony do ostatniej drużyny ekstraklasy — Termalici Bruk-Bet Niecieczy. Jak dotąd wystąpił w każdym z ostatnich pięciu spotkań „Słoników”, lecz ogólna dyspozycja tego zespołu nie jest najlepsza. Latem zdecydowanie musi lepiej sobie dobrać nowy klub.

Marcel Krajewski (Widzew Łódź)

Wychowanek Legii dobrze wszedł w obecny sezon. W pewnym momencie mówiło się o potencjalnym wykupie tego zawodnika przez stołeczny klub (Legia miała klauzulę odkupu). Jednak podczas transferu Kapuadiego do Widzewa, zawarto umowę o usunięciu tej klauzuli. Krajewski pokazywał się z dobrej strony także w U-21. Jego najlepszy moment to było październikowe zgrupowanie, podczas którego trafił do siatki rywala, a kadra Brzęczka pokonała Szwecję 6:0. Niestety, listopadowe zgrupowanie opuścił ze względu na uraz stawu skokowego.

Wiktor Nowak (Wisła Płock)

Mimo, że w klubie występuje w środku pola, Jerzy Brzęczek wystawia Nowaka na prawej obronie. Ma to związek oczywiście z deficytem prawych obrońców, który jest widoczny w zespole młodzieżowym. Warto także zaznaczyć, że Nowak wyglądał na tej pozycji znakomicie. Obecnie notuje świetny sezon klubowy w Wiśle Płock, z którą przez dłuższy okres czasu bił się o fotel lidera.

Antoni Kozubal (Lech Poznań)

Na poprzednich zgrupowaniach kadry U-21 Kozubal wraz z Kowalczykiem tworzyli znakomity duet pivotów. Tylko jak długo ci dwaj Panowie będą mogli grać razem ze sobą? Wychowanek Lecha Poznań zadebiutował już w pierwszej reprezentacji. Miało to miejsce 15 listopada 2024 roku w meczu wyjazdowym z Portugalią. Co prawda zagrał tam raptem dziewięć minut, a nasza kadra poległa 1:5, jednak kolejny epizod — tym razem bardziej pozytywny — to tylko kwestia czasu. Kozubal rozgrywa obecnie swój drugi sezon jako pierwszoplanowy zawodnik aktualnego Mistrza Polski.

Mateusz Kowalczyk (GKS Katowice)

Duet Repka-Kowalczyk na zawsze zostanie w pamięci młodych kibiców GKS-u Katowice. Jednak w kadrze U-21 duet pivotów były zawodnik Brondby tworzy z Kozubalem. W tym sezonie rozegrał cztery spotkania dla kadry U-21 i zanotował asystę pierwszym trafieniu Tomasza Pieńki. Za to w klubie kolejny sezon utrzymuje pierwszy skład, opuszczając tylko trzy spotkania. Katowiczanie nadal są w walce o STS Puchar Polski.

Filip Kocaba (Zagłębie Lubin)

Kadra Zagłębia Lubin jest wypełniona wychowankami. Jednym z nich jest Filip Kocaba występujący na defensywnym pomocniku. W tym sezonie rozegrał 25 spotkań, w których strzelił dwa gole i zaliczył jedną asystę. Na kadrze U-21 będzie walczył o miejsce w składzie z Mateuszem Kowalczykiem z GKS-u Katowice. W tym sezonie powąchał murawę w każdym meczu kadry U-21, dwukrotnie znajdując się w wyjściowej jedenastce.

Marcel Reguła (Zagłębie Lubin)

Zagłębie Lubin pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego jest głównym kandydatem do rewelacji sezonu PKO BP Ekstraklasy. „Miedziowi” zajmują obecnie drugie miejsce w lidze z trzypunktową stratą do lidera — „Kolejorza”.  Reguła w Zagłębiu odgrywa rolę pierwszoplanową — zaliczył już w tym sezonie ponad 1,5 tys. minut w ekstraklasie. Jest to spektakularny wynik jak na zawodnika z rocznika 2006. Najczęściej występuje na pozycji nr. 10, ale z powodzeniem obskoczy także pozycję napastnika. W tym sezonie strzelił już pięć goli i zanotował cztery asysty. Mimo olbrzymiego talentu, kadra Urbana obecnie byłaby skokiem na głęboką wodę dla tego zawodnika. Dlatego został powołany do U-21.

Kacper Urbański (Legia Warszawa)

Obecny zawodnik kadry U-21 ma za sobą epizod w pierwszej reprezentacji. Zanotował w niej już 11 spotkań i zaliczył dwie asysty. Jednak końcówka epizodu we Włoszech i aktualna przygoda Urbańskiego w Legii jest na tyle nieudana, że tym razem otrzymał powołanie od kadry młodzieżowej. Jerzy Brzęczek może się tylko cieszyć. Kacper Urbański nawet w takiej formie to solidne wzmocnienie, które może przykryć brak Pieńki oraz Pietuszewskiego.

Wojciech Urbański (Legia Warszawa)

Jeszcze kilka sezonów temu, by rozegrać w Legii ponad 50 występów trzeba było coś sobą reprezentować. Obecnie tyle występów w Legii ma na koncie Wojciech Urbański. Jedno trzeba przyznać — wejście do Legii miał solidne. Jednak z czasem zaczął być trochę nijaki. Widać, że talent w nim drzemie, ale brakuje gry, a nie łapania ogonów które jedyne co robi to nabija występy.

Dawid Drachal (Jagiellonia Białystok)

Drachal to kolejny na tej liście absolwent akademii Escolii Varsovia. W 2022 roku został zauważony przez Miedź Legnica i już po jednym sezonie trafił do Rakowa Częstochowa. Dla „Medalików” rozegrał łącznie 40 spotkań. Latem ubiegłego roku trafił do Jagiellonii Białystok, gdzie pod wodzą Adriana Siemieńca pełni rolę jokera. W tym sezonie ma na koncie już cztery występy dla kadry U-21, a w jednym z nich nawet popisał się asystą.

***

Polska U-21 dysponuje wieloma zawodnikami młodszymi niż najstarszy możliwy rocznik — 2004. Często mowa tu aż o trzech latach różnicy. Mimo to zawodnicy, których ma do dyspozycji Jerzy Brzęczek notują jak dotąd świetne wyniki. Czy ten „trend” wygrywania spotkań przetrwa do kolejnego zgrupowania? Rywale nie są zbyt wymagający. Na pierwszy rzut Armenia — ostatnia drużyna naszej tabeli eliminacyjnej. W teorii nie powinno być większych problemów.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze